...

Pompa ciepła a mrozy na Podlasiu – czy naprawdę działa przy −20 i −25°C?

Spis treści

W styczniu 2024 roku w Kolnie było −22°C. Nasze pompy grzały. Ale nie tak, jak piszą w folderach.

Każdy sprzedawca chętnie powie Ci, że pompa ciepła działa nawet w −25°C. I ma rację – w tym sensie, że sprężarka się nie wyłączy. Ale to trochę tak, jakby Ci ktoś powiedział, że samochód jedzie pod górę. Jedzie. Wolniej, na wyższych obrotach i za więcej paliwa.

Mieszkasz w okolicach Kolna, Łomży, Grajewa czy Pisza. Twoje zimy nie są „polską średnią” – są ostrzejsze, dłuższe i bardziej kapryśne. Masz prawo oczekiwać uczciwej odpowiedzi, a nie reklamowego „działa zawsze”.

Ten artykuł daje Ci tę odpowiedź. Z liczbami, rachunkami i doświadczeniem ludzi, którzy te pompy odpalają w styczniu pod Kolnem – nie w laboratorium w Stuttgarcie.

Jak zmienia się wydajność pompy ciepła zimą – COP w liczbach

Pompa ciepła powietrzna pobiera ciepło z powietrza na zewnątrz i przenosi je do domu. Im zimniej na dworze, tym mniej tego ciepła jest do zebrania – i tym ciężej musi pracować sprężarka.

Wskaźnik, który to mierzy, to COP – ile kilowatogodzin ciepła dostajesz z jednej kilowatogodziny prądu. Oto jak spada w zależności od temperatury:

Temperatura zewnętrznaCOP (typowa pompa powietrzna)Co to znaczy
+7°C (jesień)4,0–4,5Z 1 kWh prądu dostajesz 4–4,5 kWh ciepła
−2°C (typowa zima)3,0–3,5Nadal bardzo opłacalnie
−10°C (solidny mróz)2,5–2,8Zaczyna się kompromis
−20°C (podlaski styczeń)1,8–2,2Pracuje, ale ciężko
−25°C (rekordowy mróz)1,5–1,8Minimum – dochodzi grzałka

Przy COP 2,0 pompa ciepła w mrozy nadal daje dwa razy więcej ciepła, niż zużywa prądu. Grzałka elektryczna ma COP 1,0 – czyli pompa nawet w −20°C jest dwukrotnie tańsza od czystego grzania prądem. Ale jest już znacznie droższa niż w −2°C.

Ile kosztuje ogrzewanie pompą ciepła w mroźnym tygodniu

Ludzie boją się rachunków za prąd w mroźnym miesiącu. Rozłóżmy to na konkrety.

Dom 150 m², dobrze ocieplony, ogrzewanie podłogowe, pompa powietrzna 12 kW.

W typowy zimowy dzień (−5°C) pompa zużywa około 25–30 kWh prądu. To 22–27 zł dziennie przy cenie 0,90 zł/kWh.

Teraz przychodzi tydzień ekstremalnych mrozów: −18 do −22°C. COP spada do ~2,0, dom traci więcej ciepła, pompa pracuje na pełnych obrotach. Zużycie rośnie do 45–55 kWh dziennie. Czasem włącza się grzałka elektryczna (COP 1,0), dokładając kolejne kilowatogodziny.

Rachunek za ten najgorszy tydzień roku: 280–400 zł.

Brzmi dużo? Porównaj: ogrzewanie gazowe tego samego domu w tym samym tygodniu to ok. 250–350 zł. Różnica w najgorszym tygodniu wynosi 50–100 zł. A przez pozostałe 50 tygodni pompa wygrywa z gazem o kilkadziesiąt procent.

Wniosek: mrozy nie „zabijają” opłacalności pompy ciepła – zmniejszają ją na chwilę. Jeden tydzień w −20°C nie kasuje oszczędności z całego sezonu grzewczego.

Pompa ciepła a ogrzewanie podłogowe i grzejniki – tu leży największa różnica

O tym, czy pompa ciepła da radę zimą, decyduje nie tyle samo urządzenie, co system odbioru ciepła w domu. I to jest najważniejszy akapit tego artykułu.

Ogrzewanie podłogowe wymaga wody o temperaturze 30–35°C. Pompa osiąga ją bez wysiłku, nawet w mróz. COP pozostaje na przyzwoitym poziomie.

Stare grzejniki stalowe wymagają wody o temperaturze 55–65°C. Pompa musi „wspiąć się” znacznie wyżej, a każde dodatkowe 10°C to spadek COP o mniej więcej 0,5. Przy −20°C na zewnątrz i grzejnikach na 60°C, COP potrafi spaść poniżej 1,5. I tu zaczyna się problem.

To nie znaczy, że w domu z grzejnikami pompy nie da się zamontować. Znaczy, że trzeba to policzyć porządnie. Czasem wymiana kilku kluczowych grzejników na większe, niskotemperaturowe (inwestycja 3 000–5 000 zł) zmienia COP całego systemu o 0,5–0,8 w górę. To się zwraca w dwa sezony.

Gruntowa pompa ciepła – wydajność niezależna od temperatury powietrza

Jest jeden typ pompy, dla którego mróz na zewnątrz jest kompletnie obojętny.

Grunt na głębokości powyżej 1,5 metra utrzymuje w naszym regionie stałą temperaturę +5 do +8°C. Niezależnie od tego, czy na powierzchni jest +25, czy −30. Pompa ciepła gruntowa z sondami pionowymi „widzi” to samo dolne źródło w lipcu i w styczniu. Jej COP w środku zimy to wciąż 3,5–4,0 – tam, gdzie powietrzna spada do 2,0.

Haczyk: koszt instalacji pompy gruntowej. Odwiert 100 m to 15 000–25 000 zł, a samo urządzenie jest droższe. Całkowity koszt systemu: 45 000–70 000 zł przed dofinansowaniem, wobec 25 000–42 000 zł za powietrzną.

Ale na Podlasiu – gdzie zima trwa 5 miesięcy, a nie 3 – różnica w rocznych kosztach eksploatacji jest większa niż w Krakowie czy Wrocławiu. Czas zwrotu wyższej inwestycji skraca się do 8–12 lat. I nie masz grzałki, nie masz spadku COP, nie masz rachunku-niespodzianki w styczniu.

Dla kogo gruntowa? Dla domów powyżej 150 m² z działką umożliwiającą odwiert, szczególnie jeśli planujesz mieszkać w tym domu długo. Dla mniejszych domów z podłogówką – pompa powietrzna z dobrym doborem mocy jest najrozsądniejszym wyborem.

Punkt biwalentny – jedno ustawienie, które decyduje o rachunku za prąd

Każda pompa ciepła powietrzna współpracuje z grzałką elektryczną, która włącza się, gdy mróz przekracza pewien próg. Ten próg to punkt biwalentny.

Źle ustawiony = grzałka włącza się za wcześnie i niepotrzebnie ciągnie prąd. Albo za późno – i dom wychładza się, zanim zdąży pomóc.

W naszym klimacie punkt biwalentny powinien być ustawiony w okolicach −15 do −18°C – bo poniżej tej temperatury COP pompy spada do poziomu, przy którym grzałka zaczyna mieć sens jako wsparcie.

To jedno z tych ustawień, które powinien robić instalator znający lokalne warunki, a nie fabryczna wartość domyślna. Producenci często ustawiają −7°C – sensowne dla Poznania, ale nie dla Kolna.

Co widzimy po kilku sezonach montaży pomp ciepła w regionie

W Treinstal montujemy pompy ciepła York i Galmet (powietrzne) oraz Stiebel Eltron (gruntowe). Jako autoryzowany serwis tych marek widzimy, jak urządzenia zachowują się u naszych klientów przez kolejne zimy – nie tylko w dniu uruchomienia.

Co wiemy z praktyki:

  • Dobrze dobrana pompa powietrzna 12–14 kW w domu 120–160 m² z podłogówką przechodzi przez podlaską zimę bez niespodzianek. Grzałka włącza się kilka razy w sezonie, na kilka godzin.
  • Problemy pojawiają się tam, gdzie ktoś zaoszczędził na mocy (pompa 8 kW w domu na 14 kW zapotrzebowania) albo zignorował system grzewczy (pompa pracuje na stare, małe grzejniki na 60°C).
  • Pompy gruntowe w naszym regionie mają najniższe koszty ogrzewania ze wszystkich typów, jakie serwisujemy. Ale inwestycja początkowa jest istotna.

Bezpłatny dobór pompy ciepła – policzmy, zanim kupisz

Zamiast krążyć wokół tematu, zadzwoń. Przyjedziemy, obejrzymy dom, policzymy straty ciepła i powiemy wprost: powietrzna wystarczy, gruntowa się opłaci, albo układ hybrydowy ma największy sens. Wycena jest bezpłatna.

Treinstal – montaż i serwis pomp ciepła w Kolnie, Łomży, Piszu, Grajewie i okolicach.
Telefon: +48 602 757 825 · kontakt@treinstal.pl